Jedną z dysfunkcji przewodu pokarmowego jest refluks przełyku, polegający na zarzucaniu kwaśnego soku żołądkowego z żołądka do przełyku. Przykrą tego konsekwencją jest uczucie pieczenia i palenie w przełyku, tzw zgaga.
To nieprzyjemne uczucie występuje zazwyczaj po przejedzeniu, spożywaniu potraw zbyt tłustych, a także zbyt ostro przyprawionych. Potencjalnie jesteśmy narażeni na nią wszyscy. Grupę podwyższonego ryzyka stanowią jednak osoby otyłe, kobiety w ciąży oraz ludzie palący papierosy. Często dotyka osoby w przedziale wiekowym od 50-70 lat i w okresie aktywności zawodowej. Badania wykazują, że ze codziennie ze zgagą boryka się około 7% społeczeństwa, natomiast około 30 % ma ten problem przynajmniej raz w miesiącu.
Prawidłowe odżywianie wspierane środkami neutralizującymi nadmiar kwasów w żołądku, może w istotny sposób zmniejszyć dyskomfort. Osoby narażone na tę przykrą dolegliwość powinny wystrzegać się przede wszystkim słodyczy, zwłaszcza czekolady i domowych wypieków, a także kwaśnych posiłków i alkoholu. Bardziej jednak istotne jest nie tyle co, ale ile i w jaki sposób spożywamy dany posiłek.
Zgadze sprzyjają obfite posiłki, za sprawą których ściany żołądka szybko się rozciągają i wydziela odpowiedzialny za jej pojawienie kwas solny, wchodzący w skład soków trawiennych. Podobny efekt przynosi szybkie spożywanie i picie napojów gazowanych, wówczas do żołądka dostaje się nadmierna ilość powietrza, która go rozdyma, a kwas solny z treścią pokarmową łatwiej przedostaje się do przełyku. Podobne przyczyny mogą być powodem pojawienia się także dokuczliwych wzdęć, które związane są z obecnością gazów w przewodzie pokarmowym.
Bywają również bardzo uciążliwe i często towarzyszy im uczucie pełności w obrębie jelit i krępujące, często niekontrolowane odbijanie oraz gazy o nieprzyjemnym zapachu. Niewielkie wzdęcia zwłaszcza po zjedzeniu określonych pokarmów takich jak fasola, kapusta, kalafior występują sporadycznie u każdego. Jednak częste i nasilające się mogą być przyczyną wielu dotkliwych kolek oraz prowadzić do stałego uczucia napięcia w jamie brzusznej. Stąd już tylko krok do poważnych dolegliwości jelitowych.
Artykuł pochodzi z serwisu
http://artelis.pl/artykuly/48146/ziolowe-herbatki-z-kopru-i-lukrecji-na-wzdecia">www.Artelis.pl</a>
piątek, 6 lipca 2012
Borowina - czarne złoto
Borowinę można śmiało określić jako jeden z najcenniejszych darów Matki Natury. Wspomaga się nią leczenie wielu schorzeń, między innymi mięśni, stawów czy kości. Pomaga również przy stanach zapalnych, a nawet przy chorobach kobiecych. Co więcej, po kąpieli lub okładzie borowinowych skóra staje się niezwykle gładka.

- choroba wrzodową żołądka,
- stany kurczowe jelita grubego,
- stany zapalne pochwy, przydatków i nadżerek,
- niedoczynność hormonalna jajników,
- rwa kulszowa,
- porażenia i niedowłady,
- zespół bólowy szyjny, barkowy i lędźwiowy,
- oraz wiele innych.
Borowina pochodzi ze złóż, które zaczęły się formować po ustąpieniu lodowca około 10 tysięcy lat p.n.e. Powstała ona z obumarłej bagiennej roślinności, która występowała w środkowo-wschodniej Europie. Określa się ją czarnym złotem Polski, ponieważ jest ona nieskazitelnie czysta, a jej jakość jest zawsze niezwykle wysoka. Borowiny użyto po raz pierwszy w celach leczniczych w Krynicy Górskiej w 1858 roku; obecnie zabiegi z jej wykorzystaniem robi się w wielu różnych ośrodkach uzdrowiskowych. Chociaż są one na tyle nieskomplikowane, że nic nie stoi na przeszkodzie, by wykonywać je w zaciszu domowym.

Sekret borowiny tkwi w jej organicznych składnikach, pośród których wymienić można między innymi: białka, żywice, węglowodany, garbniki, kwasy humusowe i fulwonowe czy makro- i mikroelementy. Ten torfowy muł zawiera też związki o działaniu estrogennym, które stymulują czynności jajników i oddziałują na korę nadnerczy, co jest szczególnie istotne w przypadku chorób kobiecych. Co więcej, borowina zawiera również bardzo dużo substancji nieorganicznych – są to między innymi sole żelazowe, glinkowe i wapienne, a także krzemionka. Dzięki solom i kwasom organicznym borowina ma właściwości przeciwzapalne, ściągające, bakteriobójcze i bakteriostatyczne, dlatego zabiegi z jej użyciem przyczyniają się do regeneracji uszkodzonych tkanek i naskórka oraz do zwiększenia ukrwienia skóry.
Schorzenia, na które pomaga borowina:
- przewlekłe zapalenie jelit,- choroba wrzodową żołądka,
- stany kurczowe jelita grubego,
- stany zapalne pochwy, przydatków i nadżerek,
- niedoczynność hormonalna jajników,
- rwa kulszowa,
- porażenia i niedowłady,
- zespół bólowy szyjny, barkowy i lędźwiowy,
- oraz wiele innych.
Najpowszechniejsze, szczególnie w ośrodkach uzdrowiskowych, są borowinowe kąpiele, do których przeprowadzenia niezbędne jest około 150 kg borowiny. Miesza się ją z wodą, by otrzymać gęstą substancję o temperaturze nie wyższej niż 45°C. Ze względu na to, że borowina jest złym przewodnikiem i swoje ciepło oddaje bardzo wolno, osobom biorącym tę specyficzną kąpiel nie grozi poparzenie. Borowina absorbuje wszystkie te zbędne produkty przemiany materii, które ciało wydala pod wpływem ciepła. Ciepło z kolei przyspiesza wchłanianie aktywnych składników torfu i pobudza krążenie.
Wcześniej zostało wspomniane, że kąpiel borowinową można sobie zorganizować w domu. Potrzebna do tego jest specjalna, rozpuszczalna w wodzie kostka torfowa. Do użytku domowego częściej się jednak stosuje dostępne w aptekach pasty borowinowe do miejscowych okładów. Cienkie płaty torfu umieszczone w folii nagrzewa się w wodzie, by następnie rozciąć folię, przyłożyć do chorego miejsca i okryć folią, ręcznikiem i kocem. Tego rodzaju kompres należy trzymać przez około pół godziny. Żeby zabieg był skuteczny, należy go powtarzać przez dziesięć dni.
http://media.artelis.pl/articles/26327/48330/m.jpg
http://media.artelis.pl/articles/26327/48330/m.jpg
Subskrybuj:
Posty (Atom)